The Box — Pułapka (2010)
Spodziewałem się czegoś innego! Film skusił mnie tajemniczą atmosferą, gęstą grą psychologiczną, miało być fajnie. Wyszło jak zwykle.
Na plus mogę powiedzieć, że scenografia jest świetnie zrobiona i czuje się klimat lat 70-ych. Pierwsze pół godziny, choć niezbyt dynamicznie, to jednak buduje oczekiwaną atmosferę tajemniczości i dobitnie stawia podstawowy dylemat, wokół którego jest zorganizowana akcja. No i dla pasjonatów można próbować doszukiwać się smaczków i analogii kulturowych w Piśmie, Wojnach Gwiezdnych, a może nawet w StarTreku :).
Na minus: film jest zdecydowanie za długi, dialogi są słabo skonstruowane i wyglądają jakby były „wyciągane za uszy“. Kropką nad „i“ było pojawienie się sił pozaziemskich i nadanie podstawowemu dylematowi filmu wymiaru testu na moralność.
Zapraszam do zapoznania się z recenzją Jakuba oraz do przeczytania wpisu w IMDB
Możesz jeszcze przeczytać:
- Videodrome 1983
- Remeber me — Twój na zawsze (2010)
- Królestwo Zwierząt — Animal Kingdom (2010)
- FATiF 2010
- Jabłka Adama (2005)
Kategorie: Film, Kultura | Tags: Film, Kultura, Recenzje Komentarz »

2 maja 2010 o 21:36
W przypadku tego filmu zawiedliśmy się obaj chyba tak samo mocno, bo też zapewne oczekiwania nasze były podobne :)
Sam pomysł jest świetny i mógłby być rozegrany na kilka sposobów. Niestety reżyser zamiast bawić się w dramat psychologiczny zapragnął wprowadzić elementy sajens-fikszyn z kosmitami włącznie. Dla mnie posunięcie totalnie bez sensu. I znów się zgadzamy co do odtworzenia klimatu Ameryki lat ’70 — też mogę dać za to dużego plusa. Więcej nie będę komentował, bo też dodałeś już we wpisie link do mojej recenzji…